Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 1036.

Namawiactwo

 

Przypuśćmy, że w 1946 roku towarzysz Józef Wissarionowicz Djougashvili znany lepiej pod ksywką „Stalin", bawił się myślą wpisania Polski do Bratniej Rodziny Narodów Sowieckich. Bo właściwie – co Polaczyszkom za różnica, a zawsze to jakoś łatwiej administrować. I wielu Polaków – podobno nawet połowa – myślała podobnie.

Czytaj dalej...

Ześlizg w Czerwone Porohy

11 lat temu w felietonie zamieszczonym w Sieci pisałem: „Proszę w każdym razie być wdzięcznym tym państwom, które nie weszły do strefy €uro – i pamiętać o mojej przepowiedni: w momencie, w którym Unia Europejska zdoła narzucić monopol €uro, rozpocznie się niepohamowane dodrukowywanie tej waluty, by zaspokoić wciąż rosnące potrzeby socjalistycznej klienteli: biurokratów, polityków i obiboków wszelkiej maści.

Czytaj dalej...

Walka o wpływy

Socjalizm – jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się problemy... nie znane w żadnym innym ustroju – powiedział kiedyś śp. Stefan Kisielewski. W Wielkopolsce jest to rzadsze, bo ludzie tu mają więcej zdrowego rozsądku – ale, niestety: socjalizm ma swoje prawa...

Czytaj dalej...

Tolerancja w natarciu

Wyobraźmy sobie, że pan Jan Kowalski jest członkiem Związku Filatelistów Polskich. Jest też członkiem Związku Zawodowego Elektryków, oraz pracownikiem Polskich Sieci Energetycznych sp. z o. o. Pan Kowalski jest też homosiem – ale do żadnego Związku Zawodowego Homoseksualistów nie należy.

Czytaj dalej...

Kompletna histeria

 

Jeszcze kilkanaście lat temu szeroką działalność rozwijało NAMBLA (Północno-Amerykańskie Stowarzyszenie Miłości Chłopców z Mężczyznami) – istniejące zresztą do dzisiaj. Jak to zawsze jest w homeostatach (a narody są homeostatami w szerokim zakresie!) na każdą akcję występuje reakcja – i w tej chwili ludzie dostają wręcz histerii na samo hasło „pedofilia".

Czytaj dalej...

Ile jest liberalizmu w „liberaliźmie”?

Prowadzę obecnie kampanię wyborczą na Podkarpaciu. Kiedyś byłem poslem z Wielkopolski, moja nodzina po przeniesieniu się z Hesji przez Saksonię do Polski osiedliła się własśnie w Wielkopolsce, mój Stryj, Tadeusz, był dowódcą 15. pułku Ułanów Poznańskich – więc, choć moja gałąź rodu przeniosła się na dzikie Mazowsze, odruchowo myślę jak człowiek Zachodu. Mam to w genach.

Czytaj dalej...

Poznań 2008 - Warszawa 2013

Mało kto już pamięta, ale w marcu 2008 w Poznaniu odbyła się tzw. Konferencja Klimatyczna w Poznaniu. Upamiętniła się głównie tym, że było tak przeraźliwie zimno, że uczestnicy powinni w gruncie rzeczy przyznać sobie medale za udaną walkę z GLOBCIEm, uznać, że zrobili, co trzeba – i rozjechać się do domów zamiast marznąć w hotelach.

Czytaj dalej...

Fernando na plaży

Dwieście lat temu w kulturalnej przecież Wielkiej Brytanii było kilkadziesiąt portów. W każdym porcie było kilkanaście, albo i kilkadziesiąt tawern. Uczęszczali do nich marynarze – i nie tylko marynarze. I praktycznie codziennie w kilku z nich wybuchały rozmaite awantury i bijatyki.

Czytaj dalej...

Komuno – precz!

Chyba już z dziesięć lat temu lobbowałem w Bełchatowie za prywatnym transportem. Włodarze miasta koniecznie chcieli pozbyć się konkurencji dla miejskiej komunikacji. Przeganiano busiki z miejskich przystanków. Robiono im rozmaite wtręty. Mimo to walczyli.

Czytaj dalej...

Deja vu....

Ach, te piękne czasy „komuny"...
Pisałem wtedy tuziny artykułów zawierających najprostsze, najoczywistsze prawdy. Artykuły te były odrzucane, jakbym orzeszki gryzł i skorupki wypluwał. Nawet nie przez Cenzurę, nie.

Czytaj dalej...

Lanie wody

Trochę popadało – i mamy w Polsce zagrożenie powodziami. Z tej okazji czytam dramatyczne teksty żurnalistów, robiących kasę na straszeniu ludzi: „Nie ma pieniędzy na inwestycje przeciwpowodziowe. Mimo ponawiającego się w ostatnich latach stanu zagrożenia nie zrealizowano na rzece Warcie kilku ważnych inwestycji mających chronić mieszkańców przed powodziami, mimo iż alarmowała w tej sprawie Najwyższa Izba Kontroli".

Czytaj dalej...

Nauka to potęgi (Lewicy) klucz!

Okazuje się, że nawet w komunistycznym stanie Nowy Jork nie wszyscy jeszcze zgłupieli. Oto P. Michał Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku, publicznie wyraził przekonanie, że spora część młodych Amerykanów powinna zrezygnować z nauki na studiach na rzecz wyuczenia konkretnego zawodu.

Czytaj dalej...

Czupurny Włoch

Nazwa „Sposetti" kojarzy się dziś ludziom raczej z asteroidą, nazwaną tak od słynnego szwajcarskiego astronoma Stefana, ale ze Sposettich wywodził się też Józef Jan Chrzciciel Andrzej von Zerboni di Sposetti, który odegrał sporą rolę w polityce pruskiej na początku wspaniałego XIX wieku.

Czytaj dalej...

W autonomia? Tak!!

Każdy ze stanów, jak najbardziej zjednoczonych, ma swoje własne prawa. W jednych jest kara śmierci – w innych jej nie ma... W jednych obowiązuje drakońskie prawo zabraniające bicia żon między 1 a 7 nad ranem (by wrzaski nie budziły sąsiadów) – a w drugich prawo na ten temat milczy.

Czytaj dalej...

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas