Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 1035.

Korzyści z elektronicznej dokumentacji medycznej

Jolanta Augustyniak - Dyrektor Generalna na Europę Centralną i Wschodnią OSG Records Management Jolanta Augustyniak - Dyrektor Generalna na Europę Centralną i Wschodnią OSG Records Management

1 stycznia 2011 roku weszło w życie nowe rozporządzenie o dokumentacji medycznej. Można powiedzieć, że są w nim zawarte rewolucyjne zmiany, szkoda, że do tej pory nie wywołały rewolucji. Gdyby tak się stało polskie placówki ochrony zdrowia mogłyby mieć nowe oblicze - twierdzi Jolanta Augustyniak.

Jej zdaniem rozporządzenie zniosło obowiązek stosowania przez lekarzy podpisu elektronicznego przy tworzeniu elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) oraz tzw. elektronicznych znaczników czasu w celu oznaczenia czasu wytworzenia dokumentacji medycznej. Nie zmniejsza to reżimu w zakresie bezpieczeństwa czy autoryzacji osoby tworzącej dokumentacje. Możliwe stało się zastosowanie innych, równie skutecznych, rozwiązań w tym zakresie.

Drugą bardzo ważną zmianą jest zniesienie zakazu outsourcingu obsługi elektronicznej dokumentacji medycznej. Obecnie możliwe jest przechowywanie "na zewnątrz" dokumentacji medycznej, oczywiście zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych, czyli wymaga podpisania z zewnętrznym podmiotem spełniającym wymagania w tym zakresie, stosownej umowy o powierzenie przetwarzania danych osobowych.

Prowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej daje wiele korzyści. Przede wszystkim pozwala na szybki i łatwy dostęp do niej w trybie on line. W ten sposób można uratować ludzkie życie, albowiem tempo przekazywania potrzebnych danych o stanie zdrowia pacjenta odgrywa czasem istotną rolę w możliwości niesienia adekwatnej pomocy medycznej. Przekazanie papierowej dokumentacji zalegającej w archiwum wymagało odnalezienia, co mogło się odbywać tylko w określonych godzinach przez określone osoby. Często proces ten trwał kilka lub kilkanaście dni. Gromadzenie i archiwizowanie przez dziesiątki lat dokumentacji, w formie papierowej jest ponad to ryzykowne, kosztowne i zajmuje sporo przestrzeni magazynowej. Wiąże się tym również zagadnienie dotyczące kiedy i jak niszczyć zdeaktualizowane materiały.

Od wejścia w życie rozporządzenia rewolucja nie wybucha. Na szczęście postępuje ewolucja, mniej radykalna, ale na szczęście też jest progresem.

Ostatnio zmienianyśroda, 29 maj 2013 10:12
Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas