Polaczek: Nie da uniknąć się jednolitego systemu poboru opłat Wyróżniony

Polaczek: Nie da uniknąć się jednolitego systemu poboru opłat fot. Adrian Grycuk / Wikipedia

Komisja Europejska złożyła na Polskę skargę za opóźnienia we wprowadzaniu europejskiej usługi opłat elektronicznych, czyli europejskiego e-myta. Zdaniem posła Jerzego Polaczka, członka sejmowej Komisji Infrastruktury oraz byłego ministra infrastruktury w rządzie PiS, świadczy to o zaniedbaniach pozostawionych przez poprzednie Ministerstwo Infrastruktury.

- Z informacji prasowych o skardze Komisji Europejskiej na Polskę wynika, że mamy do czynienia z bardzo dużym opóźnieniem po stronie poprzedniego resortu infrastruktury. Oprócz problemów na drogach możemy się spodziewać opóźnień w kwestiach takich jak lotnictwo czy transport intermodalny – mówi Agencji ISBnews Jerzy Polaczek. - Jeszcze jako opozycja w 2014 i 2015 r. zwracaliśmy uwagę na problemy do jakich prowadzi brak jednolitego systemu poboru opłat na drogach w kraju. Sytuacja osiągnęła całkowity absurd, gdy okazało się, że prywatni koncesjonariusze autostrad wykazali wolę współpracy z ówczesnym ministerstwem w kwestii jednego, krajowego systemu poboru

Zdaniem posła jednym z największych wyzwań w dziedzinie infrastruktury jest właśnie rozwiązanie kwestii poboru opłat na drogach.

- Nowe ministerstwo na pewno musi uznać tę kwestię za swój priorytet. Nie da uniknąć się ujednolicenia sieci autostrad w kraju. Nie można pozwolić by zarówno kierowcy krajowi, jak i zagraniczni, natrafiali na rozwiązania, które w praktyce zwiększają czas przejazdu. Jeżeli na autostradach państwowych można korzystać z elektronicznego poboru opłat, to tradycyjne metody ciągle stosowane są przez koncesjonariuszy, a bramki na autostradach to po prostu anachronizm. Brak próby porozumienia z zarządcami to wynik nieporadności poprzedniej władzy, na którą od lat zwracaliśmy uwagę jako opozycja. W interesie kierowców jest to, by rząd dyskutował z partnerami prywatnymi. Nowy rząd musi dokładnie przeanalizować umowy i aneksy do umów z zarządcami autostrad. Ministerstwo powinno dążyć do dialogu i porozumienia, które pozwoli ujednolicić sieć autostrad – dodaje poseł Polaczek.

Po wakacjach 2014 r. Donald Tusk zapowiadał wdrożenie e-myta i jego pierwsze testy na drogach do tegorocznych urlopów. W marcu 2015 r. rząd Ewy Kopacz zapowiedział wycofanie się z wdrażania elektronicznego systemu poboru opłat na polskich autostradach. W rezultacie kierowcy latem utknęli w korkach, a ministerstwo postanowiło podnieść bramki na nadmorskiej autostradzie A1. To posunięcie kosztowało podatników 50 mln zł.

- Jeszcze nie wiadomo jakie świadectwa takich rozmów zastanie po swoich poprzednikach nowy minister infrastruktury, ale sądzę, że nie będzie ich wiele. Minister Bieńkowska jeszcze w 2014 r. zapowiadała wybór rozwiązań technicznych, które miały ułatwić życie kierowcom. Mamy listopad 2015 r., a w wakacje znowu pojawiły się problemy z korkami – tłumaczy Polaczek.

Europejski system e-myta ma umożliwić kierowcom ciężarówek swobodny przejazd od Portugalii do Polski z jednym urządzeniem pokładowym do uiszczania opłat. Ma on w znaczący sposób poprawić przewóz towarów w strefie Schengen.

- Warto zwrócić jeszcze uwagę na jeden aspekt przy wdrażaniu europejskiego systemu myta. Ostatnio pojawiły się doniesienia o małej gęstości płatnych dróg na ścianie wschodniej. Jesteśmy wschodnią granicą Unii Europejskiej, a skuteczny system poboru myta jest narzędziem potrzebnym do walki z przemytem do całej strefy Schengen – skomentował poseł.

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas