ViaTOLL: 8 mld zł na modernizację dróg Wyróżniony

ViaTOLL: 8 mld zł na modernizację dróg Fot. stock.tookapic.com

Ponad 8 mld zł wpłynęło w ciągu ostatnich sześciu lat do Krajowego Funduszu Drogowego na modernizację i budowę dróg. Źródłem przychodów jest elektroniczny system poboru opłat drogowych. Dzienny przychód z systemu to 4-5 mln zł.

Sześć lat systemu viaTOLL to przede wszystkim 8,1 mld zł, które wpłynęły do Krajowego Funduszu Drogowego. Podstawowe wartości tego systemu to szczelność i równość wszystkich użytkowników wobec obowiązków. Nie można uciec od opłaty, co w konsekwencji poprawia konkurencyjność podmiotów, które uczestniczą w transporcie drogowym. To podstawowe sukcesy, nie tylko finansowe, lecz także mentalne po sześciu latach działania tego systemu – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Cywiński, dyrektor generalny Kapsch Telematic Services.

Obecnie w systemie zarejestrowanych jest ponad milion pojazdów, wśród nich przeważają Polacy (60 proc. użytkowników i 85 proc. wszystkich przychodów), za nimi są Niemcy i Litwini.

Jak wskazuje Marek Cywiński, środki, które trafiają na modernizację i budowę dróg, to nie są jedyne korzyści, jakie system przynosi Skarbowi Państwa.

System to również miliardy informacji gromadzonych w naszym centralnym systemie, które pozwalają na monitorowanie przewozu towarów niebezpiecznych czy podlegających obowiązkom akcyzowym. Dane pozwalają na zmniejszenie szarej strefy, prowadzą do zmniejszenia przestępczości związanej z wyłudzaniem VAT. Tego typu informacje w coraz większym stopniu są wykorzystywane przez właściwe służby do zmniejszenia skali oszustw podatkowych – przekonuje dyrektor Kapsch Telematic Services.

Jak podkreśla Cywiński,

obowiązujący na drogach krajowych, ekspresowych i autostradach zarządzanych przez GDDKiA system spełnia także zasadę „zanieczyszczający płaci”.

Do jej stosowania wzywa Unia Europejska w związku z rosnącymi zanieczyszczeniami i mniejszymi nakładami publicznymi na utrzymanie dróg, aby zapewnić bardziej zrównoważony transport i finansowanie infrastruktury.

To rozwiązanie lepsze niż to, w którym płaci się za samo pozwolenie czasowe i możliwość skorzystania. Polska jest jednym z nielicznych krajów, który ma system poboru opłat dostosowany do tych wymogów UE – podkreśla Marek Cywiński. – Mówimy jednak niestety również o manualnym systemie poboru opłat, który działa na większości autostrad koncesyjnych. Wprawdzie opłaty są ponoszone w zależności od przejechanego dystansu, ale z przeszkodą w postaci bramek – system elektroniczny jest jednym z rozwiązań, które tą barierę jest w stanie pokonać.

Zdaniem Adriana Furgalskiego, eksperta zespołu doradców ekonomicznych TOR, unijna propozycja opłaty od przejechanego kilometra jest bardzo dobrą inicjatywą, która pozwoli na optymalne finansowanie utrzymania infrastruktury.

- Proponowana przez Unię Europejską likwidacja winiet to naturalna konsekwencja promowanej przez Wspólnotę zasady „użytkownik płaci”. Opłata preferowana przez UE uwzględnia od tego jak bardzo zużywa infrastrukturę i truje środowisko. Rozłożenie kosztów zależnie od ilości przejechanych kilometrów i rodzaju silnika czy emisyjności pojazdu jest najbardziej uczciwe. 2/3 kosztów związanych z infrastrukturą generują sami użytkownicy. Nie ma sensu, by ktoś, kto nie miał prawa jazdy czy rzadko jeździł uczestniczył w podziale tych wydatków. Winiety mogą być przyjemne dla kierowców (szczególnie tych dużo jeżdżących), ale nie są przyjemne dla budżetów państw. Pieniądze na infrastrukturę państwo znajdzie w formie innych podatków, ale to kierowcy powinni płacić za to, co robią - powiedział Furgalski dziennikowi Polska the Times.

Źródło: Newseria, Polska The Times

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas