sobota, 15 czerwiec 2019 10:54

Wojsko zamierza kupować na potęgę

Napisane przez

W dziale analizy i komentarze portalu rada.rp.pl ukazał się tekst poświęcony zakupom uzbrojenia przez MON w którym Andrzej Arendarski zastanawia się nad sensownością biznesowej strony tego przedsięwzięcia.

"To wielka szansa – nie tylko na uczynienie naszych sił zbrojnych realnie zdolnymi do obrony kraju. To także szansa na zbudowanie konkurencyjnego przemysłu obronnego, zdolnego wychodzić na inne rynki i przynoszącego całej gospodarce cenne miejsca pracy. Wygląda na to, że szansy tej koncertowo wręcz nie wykorzystamy - pisze Arendarski.

Faktycznie – kupujemy, głównie od Amerykanów. Ostatnio resort obrony orzekł, że pozyskamy samoloty wielozadaniowe F-35. Samej decyzji o kupnie nowych maszyn nikt nie kwestionuje. Poradzieckie Mig-29 zaczęły ostatnio spadać – czas się z nimi żegnać.

(...)

Warto przypomnieć, że wiele lat temu mogliśmy wspólnie z Amerykanami uczestniczyć w projekcie budowy tego samolotu. Być może dziś mielibyśmy swój udział, np. własną linię produkcyjną któregoś z podzespołów, lepszą cenę i kompetencje do obsługi. Odmówiliśmy. Rezultat?

(...)

Zresztą, już to przerabialiśmy. Przypomniał o tym niedawno sam wiceminister obrony Bartosz Kownacki w Polskim Radiu. Włosi pod koniec lat 90. proponowali nam wejście do projektu budowy nowych samolotów szkolnych. Oczywiście poskąpiliśmy grosza… by po latach kupić samoloty M-346 Master od koncernu Leonardo. Te same. Znowu byliśmy tylko klientem, a mogliśmy być partnerem. Chytry dwa razy traci.

(...) 

Nie oceniam, który samolot jest lepszy – to zostawiam pilotom. Znam się za to na gospodarce, dlatego uważam, że proces zakupu, szczególnie tak kosztowny, warto przemyśleć dwa, jak nie trzy razy i choć raz pomyśleć naprawdę przyszłościowo. 

 

Całość tekstu na radar.rp.pl

wtorek, 16 luty 2016 11:47

Biografia Róży Sobańskiej w EMPIKu

Napisane przez

"Róża. Miłość i walka" to książka ukazująca historię polskiego wychodźstwa przedstawiona na tle losów Róży Sobańskiej - głównej bohaterki uwikłanej w dramatyczną historię XX wieku. Pozycja jest już dostępna sieci sklepów EMPIK.

wtorek, 03 luty 2015 12:33

Memoriał na temat „Memoriału"

Napisane przez

Znów wybuchła afera z rosyjskim „Memoriałem". Przypominam: była to grupa ludzi, która zajmowała się upamiętnianiem zbrodni sowieckich. I latami robili dobrą robotę...
...po czym postanowili zająć się polityką bieżącą.

wtorek, 27 styczeń 2015 12:24

Większość ma rację!!!!

Napisane przez

Wyobraźmy sobie, że po pierwszej Wojnie Światowej nie obalono w Niemczech Cesarza - to imperium przetrwało zawieruchę dziejową. Co robiłby wtedy towarzysz Adolf Hitler?

wtorek, 20 styczeń 2015 10:03

Anioł nie taki straszny

Napisane przez

Niedługo zaczynają się wybory prezydenckie. Kandydaci już zbierają się i kręcą koło bloków startowych. A wśród kibiców trwają dyskusje.

wtorek, 13 styczeń 2015 12:36

Bliższa ciału koszula...

Napisane przez

Nigdy nie myślałem, że w tym unio=Parlamencie wystąpię jako tępiciel rasizmu i anty-semityzmu – ale na to mi przyszło...

środa, 07 styczeń 2015 12:16

U Czerwonej Hołoty

Napisane przez

Co by nie powiedzieć o Polsce, to PiS jest partią lewicującą – ale w sferze obyczajowej dość konserwatywną. Polska jest chyba jedynym krajem Unii, gdzie zniesiono podatek spadkowy. Co by nie powiedzieć o PO, to partia ta wywodzi się z Kongresu Liberalno-Demokratycznego – i nie robi takich soc-szaleństw, jak na Zachodzie.

wtorek, 30 grudzień 2014 13:32

Krytyka Blond Bestii?

Napisane przez

Nigdy nie myślałem, że przyjdzie mi bronić p. Anieli Merkel. P. Merkel uważam, jak wszyscy wiedzą, za agentkę (StaSi? KGB?) - być może przewerbowaną do CIA – i obserwuję Jej poczynania z najwyższą podejrzliwością.

wtorek, 16 grudzień 2014 11:18

Felieton aktualny

Napisane przez

Jak wszyscy wiemy, prywatny business da sobie radę ze wszystkim. Gdy jest klient – prywaciarz dostarczy mu towar nawet spod ziemi. Nielegalny również. Nie każdy prywaciarz tak robi – ale zawsze tacy się znajdą.

wtorek, 09 grudzień 2014 11:23

Są jeszcze odważni!

Napisane przez

Spotkałem wczoraj statystyka, który postawił śmiałą tezę, że wybory samorządowe nie były sfałszowane. Odpowiedziałem: „Taką hipotezę można by obronić – pod warunkiem przyjęcia innego śmiałego założenia:: że mianowicie Wielkopolanie są głupsi od mieszkańców Podlasia i Podkarpacia – bo znacznie częściej mylą się stawiając krzyżyki". Facet pomyślał chwilkę, pomyślał – i powiedział: „Wycofuję swoją tezę".

wtorek, 02 grudzień 2014 10:59

Różnorodność

Napisane przez

Unia Europejska ma w programie walkę o różnorodność. Oczywiście, jak w każdym państwie socjalistycznym, unijna biurokracja tę różnorodność stara się zlikwidować.

wtorek, 25 listopad 2014 12:10

Na wybory do obory

Napisane przez

Z tymi wyborami ludzie mają zagwozdkę. Bo, z jednej strony, fałszerstwa oczywiste – i większe niż w poprzednich. Jak się nie zareaguje – to co będzie w następnych? Istnieją też podejrzenia dwóch rodzajów fałszerstw – bo gdy karty do głosowana drukuje firma zaprzyjaźniona z marszałkiem województwa, które po raz drugi odnotowuje dziwny przyrost głosów?

wtorek, 18 listopad 2014 11:07

Co tam Panie będzie w polityce...

Napisane przez

Wyniki wyborów samorządowych są zdumiewające: zupełnie inne, niż w innych wyborach. Weźmy np. PSL i KNP. Nowa Prawica wygrywała z PSL nieustannie, prowadziła nad PSL we wszystkich prawie sondażach – a tu np. w Wielkopolsce: PSL 27% - KNP – niecałe 4%!!!

poniedziałek, 10 listopad 2014 11:04

Kto wygra wybory?

Napisane przez

W tych wyborach po jednej stronie stanie „klasa polityczna"; ludzie zaprawieni w sprawowaniu rozmaitych urzędów, świetnie wiedzący, gdzie i za jaki sznurek pociągnąć – i umiejący wykorzystywać miejscowe układy.

Za nimi stoi ogromna rzesza ludzi. Ich żony. Ich synowie i córki. Ich rodzice. Ich zięciowie. Znajomi, którym dali posady. Ich żony. Ich synowie i córki, ich synowe...

Tak ze trzydzieści osób.

Gdy pomnożymy 30 przez 630.000 – bo tylu jest w Polsce urzędników – to wyjdzie 19 milionów.

Prawie dwa razy tyle, ile w ogóle weźmie udział w wyborach!!!

Jakim cudem ktokolwiek spoza tego gangu ma w ogóle uzyskać jakiś głos?

Spokojnie...

Każdy z nas ma ojca i matkę. Ma czworo dziadków. Ma ośmioro pradziadków.

Czyli 500 lat temu na świecie musiałoby być ze 100 miliardów ludzi...

Skąd ta różnica?

Po prostu nasi przodkowie byli ze sobą spokrewnieni.

To samo i tu. Synowa jednego urzędnika jest jednocześnie siostrą innego urzędnika. To znacznie redukuje tę przerażającą liczbę.

Ale, mimo to, jest ich niestety dużo. Bardzo dużo. I Platforma Obywatelska może sobie i chcieć walczyć z biurokracją – ale jej elektorat chce, by urzędników było jak najwięcej. Bo siostrzeniec skończył studia i jemu też „należy się" jakaś posada.

Więc PO tworzy nowe posady i tworzy...

Naprzeciwko tej ośmiornicy stoją zwykli ludzie. Oni nie chcą żadnych posad. Nie chcą być urzędnikami. Nie chcą za to na nich płacić – i nie chcą, by ci urzędnicy wtrącali się im w sprawy prywatne i businessowe. Chcą po prostu wziąć swoje sprawy w swoje ręce.

Sami zdecydować, czy przypiąć się pasami do siedzenia w samochodzie, sami zdecydować, czy się ubezpieczą i w jakiej firmie, sami zdecydować czy dziecko idzie do szkoły – i do jakiej; a także: czego w tej szkole będzie się ono uczyć.

Krotko pisząc: jest to walka między właścicielami niewolników – a ludźmi, którzy niewolnikami być nie chcą.

A między nimi jest ogromna rzesza niewolników, którzy nie są pewni, czy chcą być niewolnikami – czy nie. Niby chcieliby być wolni – ale z drugiej strony boją się odpowiedzialności. Wybiorą szkołę dla dziecka – a kto wie, czy to będzie dobra szkoła? Państwo nie wyda przepisów o handlu grzybami – i żona pójdzie na bazar i potem ugotuje zupkę na muchomorkach...

Straszne...

A właściciele niewolników straszą. Bo Wolność jest STRASZNA. A w niewoli – wiadomo: właściciel niewolnika ma obowiązek i pracę mu zapewnić, i mieszkanie, i odzienie – i wyżywienie do końca życia.

No tak – rozumuje kandydat na nie-niewolnika – gdybym odkładał pieniądze zamiast płacić składkę emerytalną – to miałbym „emeryturę" trzy razy wyższą. Ale skąd ja wiem, czy tych pieniędzy nie wydam? Nie przepiję? Nie przegram na ruletce? Nie pożyczę nieuczciwemu znajomemu?

Znacznie bezpieczniej jest uwierzyć Panu.

A Panowie zacierają ręce. Bo w ich rękach zostaje przecież 2/3 sum wpłacanych jako „składki emerytalne".

Na przykład.

W największym skrócie: głosując w wyborach do sejmików wojewódzkich na PO, PiS, PSL, SLD itd. - głosuje się za lepszym – bgłosowanieyć może Panem.

A głosowanie na Kongres Nowej Prawicy to głosowanie za likwidacją ustroju niewolniczego.

Czyli po prostu kontr-rewolucja.

Tylko młodzi ludzie gotowi są głosować za obaleniem ustroju niewolniczego – starsi na ogół już przywykli do tego, że jest Pan. I chcą tylko mieć lepszego Pana.

Cóż: Adam Mickiewicz pisał o nich tak:

Mówią, że Lapończycy na zimy miesiące,

Zwykli sobie z gwiazd jedną obierać za Słońce.

Gdy widzą, że obrana źle grzeje i świeci

Idą od niej do drugiej, od drugiej do trzeciej -

I tak ciągną sejmiki aż do zimy końca

Nie mogąc się pogodzić na obranie Słońca.

Więc jak ktoś chce nadal się w to bawić...

http://korwin-mikke.pl

 

wtorek, 04 listopad 2014 15:01

Anglia jest kobietą

Napisane przez

Jak to był napisał śp. Cyryl N. Parkinson: „Gdy głupota zderzy się z głupotą w starciu frontalnym, jest szansa, że zwycięży rozsądek". Coś takiego zdarzyło się właśnie w Zjednoczonym Królestwie.
Jak donoszą światowe media – „Wirtualna Polska" z błędem ortograficznym - „Brytyjskie feministki muszą wypić piwo, którego same sobie naważyły. Niedzielna gazeta "Mail on Sunday" - a za nią inne media - twierdzą, że koszulki sprzedawane w celu zbierania funduszy na ruch feministyczny to owoc półniewolniczej pracy kobiet z Mauritiusa na Oceanie Indyjskim."

wtorek, 28 październik 2014 14:08

Myślenie nie boli

Napisane przez

Ludzie patrzą – a nie widzą. Czytają – i nie rozumieją.

wtorek, 14 październik 2014 12:49

Kolejne rocznice

Napisane przez

W sobotę odbył się w Warszawie Marsz Wolności i Suwerenności – mający upamiętnić rocznicę ogłoszenia przez Radę Regencyjną (7-X-1918) suwerenności Królestwa Polskiego.

wtorek, 07 październik 2014 12:39

Rządy Prawa

Napisane przez

Proszę sobie wyobrazić, że między powiatem Środa Wielkopolska, a powiatem śremskim trwa jakiś spór o miedzę. Ot jeden powiat chce postawić młyn nad graniczną rzeką - a drugi mówi, że nie wolno jej tego zrobić bez zgody właściciela drugiego brzegu rzeki.

wtorek, 30 wrzesień 2014 10:46

Z lotu ptaka

Napisane przez

Słowa te piszę lecąc sobie spokojniutko nad Kaliszem, Środą Wielkopolską, Gorzowem (wcale nie „wielkopolskim") do stolicy naszego państwa, Brukseli.

wtorek, 23 wrzesień 2014 10:46

Nic nie romuję!

Napisane przez

Siedzę sobie właśnie na sali tzw.Parlamentu Europejskiego. A właściwie na jednej z dziesiątek sal. W tej akurat posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych – zwanej pieszczotliwie AFET (AFfaires Etrangeres – jakby się kto głupio pytał).

środa, 17 wrzesień 2014 12:32

Niemal na żywo - ze Sztrasburga

Napisane przez

Zawsze mówiłem, że ci unio-posłowie to straszne głąby. Jednak dopiero tu, na miejscu, widać: JAK straszne.

wtorek, 09 wrzesień 2014 14:13

Referendum

Napisane przez

18 września ma rozstrzygnąć się sprawa demontażu Wielkiej Brytanii. Nacjonaliści szkoccy ostro atakują: jeszcze parę lat temu za niepodległością Krainy Ostu opowiadało się ok. 30% Szkotów – według ostatnich sondaży zwolennicy wyjścia ze Zjednoczonego Królestwa mają nawet niewielką większość.

wtorek, 02 wrzesień 2014 10:52

Żywią y bronią!

Napisane przez

Za moich czasów mężczyzn uczono, że mają bronić kobiet i dzieci. Do głowy mi nie przyszło, że na starość mi przyjdzie być bronionym przez kobiety!

wtorek, 26 sierpień 2014 11:22

Między sitkiem, a kratką

Napisane przez

Parę minut temu stałem sobie pod prysznicem. W hotelu – bo jestem właśnie w rozjazdach po Polsce. Radośnie się pluskając w bardzo ciepłej wodzie uświadomiłem sobie, że – tak na oko – stoję pod tym prysznicem ze dwa razy dłużej, niż zazwyczaj robię to w domu.

wtorek, 19 sierpień 2014 10:30

„Wybrańcy bogów umierają młodo"

Napisane przez

To śp. Tytus M. Plautus, rzymski komediopisarz, powiedział: „Quem di diligunt, adolescens moritur". Śp. Fryderyk Nietzsche dodał: „...ale później żyją wiecznie w ich towarzystwie". My podobno jesteśmy chrześcijanami, też wierzącymi w Życie w Lepszym (wielu zapewne w Gorszym...) Świecie – więc skąd u nas taka absolutyzacja przeżycia na tym?

Czytam w „Głosie Wielkopolskim", że „27-latek miał w niedzielę zawał serca podczas zawodów w Pile. Zmarł w szpitalu. Trzy tygodnie wcześniej zasłabł w Poznaniu. Coraz częściej w zawodach biorą udział osoby, które nie badają się i nie przygotowują do nich".
No, dobrze – ale to przecież ich sprawa? „Chcącemu nie dzieje się krzywda"!
Nie. W socjalizmie to sprawa społeczna (jak mówią klasycy: „Gdy ktoś chce nas zniewolić, to zaczyna od wmawiania nam, że nasze prywatne problemy to sprawa społeczna"...) P. dr Stefan Ożegowski mówi „Głosowi":
„Dopiero po badaniach i rozmowie ze sportowcem możemy jednoznacznie stwierdzić, która osoba nie powinna brać udział w biegach maratońskich i zawodach triathlonowych" - i ostrzega, że taki wysiłek nie jest bez znaczenia, nawet dla zdrowych i młodych organizmów.
Pewnie, że nie jest. Jednak cywilizacja europejska była oparta o zasadę: „Co cię nie zabije – to cię wzmocni". I, rzeczywiście: raz na jakiś czas ktoś tego nie przeżywa – ale za to wszyscy inni są wzmocnieni!!
I to się liczy.
Ale czytamy dalej: „To pierwsza tragedia, która zdarzyła się na trasie ekstremalnych biegów lub triathlonów. Prawie zawsze przyczyną są problemu kardiologiczne. Tak było też dwa lata temu, podczas poznańskiego maratonu. Wtedy na trasie zmarł jeden z biegaczy. Był to 35-latek, który miał atak serca. Właśnie ze względu na jego śmierć, organizatorzy zawodów proponują zawodnikom bezpłatne badania. - To właśnie ze względu na tę tragedię postanowiliśmy, że każdy z uczestników, będzie mógł bezpłatnie skorzystać z badania kardiologicznego i zrobić sobie EKG - mówi Monika Prendke z biura prasowego poznańskiego maratonu. Od tego czasu każdy uczestnik w chwili, gdy otrzymuje numer startowy może również za darmo przebadać się w Centrum chorób serca i układu krążenia "I-Kar" w Poznaniu. A to - jak mówi Stefan Ożegowski, ordynator oddziału kardiologii z Centrum "I-Kar" - może uchronić przed tragedią".
Organizatorzy zachowują spokój: „Działamy w granicach prawa. Nie możemy nikogo zmusić do wykonywania badań - wyjaśnia i dodaje: - Żeby wziąć udział w zawodach trzeba wpłacić wpisowe i podpisać zaświadczenie, że jest się zdrowym. Zawodnik musi być pełnoletni. To on bierze za siebie odpowiedzialność. Tak właśnie było podczas niedzielnego triathlonu. - Przed rozpoczęciem zawodów wszyscy zawodnicy wypełnili i podpisali oświadczenie, dotyczące braku przeciwwskazań do ich udziału w rywalizacji". I to jest to. Na szczęście nikt nie żąda, by takie badania były obowiązkowe.
Co ciekawe: tego samego dnia kończyła się Olimpiada Szachowa. Napisałem o niej: „Często wielcy entuzjaści szachów, nie mający szans na reprezentowanie swojego państwa, wyjeżdżają do innego kraju, gdzie ze swoim poziomem gry wręcz błyszczą. Takim entuzjastą był urodzony w Szwajcarii p. Kurt Meier, który wybrał Seszele. I ostatniego dnia podczas partii z p. Alanem Patience Niybizi z Rwandy - zasłabł. Czym prędzej przyniesiono defibrylator (część graczy - myśląc, że to terroryści wbiegają z bronią - padła na podłogę!), ale na próżno: 67-letni p. Meier zmarł"
Czyli: szachy są równie niebezpieczne, jak triathlon?
Nie, nie „równie". Bo tego samego dnia na olimpiadzie w Tromsø zmarł jeszcze drugi zawodnik – tym razem z Uzbekistanu!
Na niejakie szczęście tam też nikt nie proponuje, by zezwolenia na tak niebezpieczną dla zdrowia grę jak szachy, wydawali kardiolodzy...
http://korwin-mikke

 

wtorek, 12 sierpień 2014 14:35

Mr Justice

Napisane przez

Niedawno „SuperNowości" zrobiły ze mną obszerny wywiad na różne tematy. Wyjaśniłem, że o ile podatek możemy znieść w ciągu jednego dnia, o tyle nie można tak szybko naprawić sądownictwa, by nie zniszczyć samorządności sądownictwa...

wtorek, 05 sierpień 2014 12:21

Normalne wraca...

Napisane przez

Przeczytałem właśnie, że dzielni uczeni armeńscy odkryli zasadnicze różnice między mózgiem męskim, a kobiecym. Ubawiłem się po pachy. Nauki humanistyczne w dalszym ciągu tkwią po uszy w XX wieku, w dalszym ciągu „obowiązują" w nich XX-wieczne przesądy o „równouprawnieniu płci", o „postępowej roli związków zawodowych", o „demokracji" i innych głupotach.

wtorek, 29 lipiec 2014 11:14

Jeszcze jedni totalniacy

Napisane przez

Demokracja jest jednym z typowych ustrojów totalitarnych, w których Władza może WSZYSTKO. W demokracji tym Władcą jest Lud – więc to Lud może wszystko. W Niemczech hitlerowskich Lud chciał pozbyć się Żydów (nie, nie przez krematoria – o obozach zagłady nikt nie wiedział, być może nie wiedział nawet sam Adolf Hitler...) - a Hitler doskonale wyczuwał, czego Lud chce – i jego pragnienia realizował.

Strona 1 z 4