Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 1031.
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 1035.

Koszty zaniechania prywatyzacji Wyróżniony

Koszty zaniechania prywatyzacji fot. sxc.hu

W zeszłym roku, Kompania Węglowa zanotowała stratę na poziomie ponad 675 mln zł, mimo zysku brutto ze sprzedaży na poziomie niemal 1,2 mld zł. Dodać należy, że w latach 2003-2011, Kompania Węglowa otrzymała w ramach pomocy publicznej dotacje w wysokości łącznie ponad 6,3 mld zł. Kluczem do odpowiedzi na pytanie o przyczyny wyniku finansowego spółki za rok 2013, okazuje się być rubryka „Koszty ogólnego zarządu”.

Jak napisał Jakub Bińkowski autor raportu „Koszty zaniechania prywatyzacji. Ile polski podatnik płaci za Kompanię Węglową?” opublikowanego przez Warsaw Enterprise Institute, głównym problemem jest rozrost tkanki zarządczo-związkowej, generujący rokrocznie potężne koszty, przewyższające zyski ze sprzedaży produktu. Świadczą o tym wyniki finansowe kopalń sprywatyzowanych. Dla przykładu, w 2013 r. Bogdanka SA osiągnęła zysk netto w wysokości ponad 224 mln zł.

Dodatkowym zagadnieniem, związanym z kosztem prowadzenia działalności przez Kompanię Węglową, jest nadzwyczajna mnogość związków zawodowych działających wewnątrz spółki. Ilość organizacji związkowych w Kompanii Węglowej SA wynosi 161, natomiast poziom uzwiązkowienia to 101,86%.

Głównym wnioskiem wysnutym z raportu jest stwierdzenie, że liczne błędy oraz niedoskonałości przekształceń własnościowych przedsiębiorstw państwowych, niosą za sobą dwa najistotniejsze rezultaty, które w kombinacji składają się na, często patologiczną, sytuację spółek Skarbu Państwa.

Pierwszym z tych rezultatów jest ugruntowanie i zabetonowanie w polskim życiu gospodarczym instytucji skomercjalizowanych przedsiębiorstw państwowych, która to sytuacja, w założeniu, stanowić miała stan pośredni, pomiędzy przedsiębiorstwem będącym własnością państwową, a przedsiębiorstwem sprywatyzowanym. Zgodnie jednak z obawami, wielokrotnie wyrażanymi w ciągu ubiegłych 25 lat, proces prywatyzacji wielu przedsiębiorstw państwowych zatrzymał się na etapie ich komercjalizacji i w większości przypadków nie zapowiada się na to, aby w najbliższym czasie zaszła w tym zakresie jakakolwiek zmiana.

Drugim rezultatem jest ustanowienie, już na samym początku procesu prywatyzacji, niebywale niskich standardów w zarządzaniu mieniem państwowym, których skutkiem jest traktowanie przedsiębiorstw państwowych (a następnie spółek Skarbu Państwa), jako obfitego źródła majątku, który można z powodzeniem drenować do kieszeni prywatnych.

Według Warsaw Enterprise Institute za uzasadnione można uznać stwierdzenie, wedle którego niedokończony i w dużej mierze wadliwie przeprowadzony proces prywatyzacyjny, doprowadził do utrwalenia w polskiej rzeczywistości gospodarczej nierentownych państwowych spółek wspomaganych publicznymi pieniędzmi, pochodzącymi oczywiście z podatków. Oznacza to, że wszyscy Polacy ponoszą koszty związane z nieodpowiedzialnymi, a w wielu przypadkach wręcz patologicznymi praktykami, które, jak się zdaje, stanowią regułę w wielu spółkach Skarbu Państwa. Przykład Kompanii Węglowej doskonale ilustruje mechanizm działania tych molochów- ogromne koszty zarządu i pracownicze czynią ich działalność skrajnie nieopłacalną, nawet pomimo ogromnych dotacji z budżetu.

Nie sposób jest z całą stanowczością oceniać architektów przekształceń własnościowych w Polsce, łatwo bowiem, szafując mocnymi słowami, popaść w ahistoryzm ocen. Nie można jednak nie zauważyć, że istniały alternatywne ścieżki przeprowadzenia tego procesu, a nawet w ramach metod wykorzystanych faktycznie, można było uniknąć wielu błędów.

Dzisiaj wszyscy podatnicy muszą ponosić koszty zaniechań w tej dziedzinie - podsumowuje WEI.

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas