Exit tax to idea sprzeczna z założeniami Konstytucji Biznesu Wyróżniony

Exit tax to idea sprzeczna z założeniami Konstytucji Biznesu fot. Pixabay

Realizacja takich planów, jak podatek od niezrealizowanych jeszcze zysków kapitałowych, tzw. exit tax jest sprzeczna z założeniami Konstytucji Biznesu.

Może także spowodować pogorszenie przyjaznego klimatu wokół inwestycji w Polsce, uważa Instytut Staszica. Instytut zwraca także uwagę na wyjątkowo szybkie tempo procedowania tak ważnych zmian oraz ich potencjalną sprzeczność z unijną zasadą swobody przepływu osób i kapitału oraz z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE.

W założeniu nowelizacja ma m.in. służyć implementacji Dyrektywy Rady (UE) 2016/1164 z dnia 12 lipca 2016 roku (tzw. Dyrektywy ATAD). Wprowadza ona także podatek od niezrealizowanych jeszcze zysków kapitałowych, tzw. exit tax.

"W ocenie Instytutu, istnieją 3 elementy projektu nie wynikające z dyrektywy, a dodatkowo potencjalnie szkodliwe dla gospodarki, podatników i niosące istotne ryzyka prawne i międzynarodowe.

•             rozszerzenie exit tax na osoby fizyczne

•             konieczność zapłaty podatku od hipotetycznych, niezrealizowanych jeszcze zysków

•             wprowadzania regulacji do polskiego prawa wcześniej niż wymaga tego Dyrektywa (od 2019 zamiast 2020), co powoduje pospieszny tryb działań ustawodawczych, a w efekcie brak należytych konsultacji eksperckich czy społecznych" - czytamy w komunikacie dotyczącym dzisiejszej debaty poświęconej zagadnieniom związanym z exit tax.

Instytut stwierdza ponadto, iż sposób implementacji dyrektywy nosi istotne cechy nadregulacji, a więc jest sprzeczny nie tylko z postulatami środowisk biznesowych i gospodarczych, ale jest wprost sprzeczny z Konstytucją Biznesu.

"Jeśli nie będzie zatrzymania nowelizacji w obecnym brzmieniu, to będzie to sygnał, że akt ten nie funkcjonuje w polskim porządku prawnym. Jeśli rząd poważnie traktuje Konstytucję Biznesu, to nie może jednocześnie wprowadzać zapisów, które są z nią sprzeczne" - wskazał Prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski podczas debaty.

Kolejnym istotnym mankamentem projektu jest - zdaniem think-tanku - nakaz zapłaty podatku jedynie na podstawie wyceny aktywów. Powoduje to, iż opodatkowaniu podlegać będzie teoretyczny i potencjalny zysk. Prowadzić to będzie do sytuacji, w której zapłacić trzeba będzie podatek od zysku, nawet jeśli finalnie dane aktywa wygenerują stratę, albo też w ogóle podatnik nie będzie ich sprzedawać.

IS zwraca także uwagę na fakt, iż opodatkowanie osób fizycznych może zostać uznane jako naruszenie unijnej zasady swobody przepływu osób i kapitału, a co za tym idzie interwencje organów Unii Europejskiej oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

"Polska idzie drogą krajów, które wprowadziły takie zmiany i zostały zastopowane. TSUE hamował bowiem zbyt daleko idące zapędy państw w kwestii exit tax. W tej chwili podatek ten od osób fizycznych funkcjonuje tylko w Hiszpanii, Holandii i Francji. Z tym, że ten ostatni kraj, który miał największe kłopoty związane z orzecznictwem TSUE rozważa wycofanie się z jego stosowania, co publicznie zapowiedział już prezydent Emmanuel Macron. Wszystkie inne kraje UE albo dotąd nie stosują  exit tax, (9 krajów) albo stosują go wyłącznie do osób prawnych (15 krajów)" - zaznaczył ekspert Instytutu Staszica, autor analizy Dawid Piekarz.

"Niepokój musi według Instytutu budzić także tempo procedowania tak ważnych zmian. Wobec pozytywnie ocenianego faktu rozdzielenia przez MF nowelizacji na dwa niezależne projekty, zmiany niekontrowersyjne można wprowadzić niezwłocznie - jeszcze w tym roku, zaś exit tax i inne rozwiązania wprowadzić w terminie wymaganym dyrektywą, zyskując czas na rzetelne konsultacje, analizy oraz proces legislacyjny" - podsumowano w materiale.

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas