Organizacja pracodawców piętnuje 7 grzechów głównych polskiej legislacji Wyróżniony

Organizacja pracodawców piętnuje 7 grzechów głównych polskiej legislacji fot. Pracodawcy RP

W Wielkim Tygodniu czas na rachunek sumienia. Szczególnie mocno w pierś powinien się uderzyć polski Ustawodawca. Tylko w 2016 roku obdarzył nas niemal 32 tysiącami stron nowych przepisów. To rekord w historii polskiego parlamentaryzmu. Tyle, że większość z uchwalonych ustaw zawiera błędy lub ma znamiona złego prawa. A wszystko przez grzechy, grzechy legislacyjne rządu, Sejmu i Senatu. To nie jest raport antyrządowy. Nie jest też skierowany przeciwko jakiejś partii. Grzechy legislacyjne nie były obce parlamentarzystom wszystkich kadencji. Towarzyszyły politykom bez względu na partyjną przynależność.

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej opisali siedem grzechów głównych stanowienia prawa w Polsce nie po to aby straszyć. A po to aby stosować się do dobrych zasad i wiedzieć jak tych grzechów uniknąć.

Czyż nie grzesznym jest uchwalenie ustawy w sześć dni? Czyż nie grzesznym jest tworzenie prawa tylko po to, by po przyjęciu nowe przepisy zawiesić? Czyż nie grzesznym jest nowelizowanie jednej ustawy trzy razy w roku?

Przeanalizowaliśmy dorobek legislacyjny pierwszych 13 miesięcy VIII kadencji Sejmu (11.2015 – 12. 2016). Spośród 246 uchwalonych w tym czasie ustaw pod lupę wzięto 101 – skupiając się na tych aktach prawnych, które w szczególnym stopniu dotyczą prowadzenia biznesu.

Na 101 ustaw przypadło aż 156 przypadków grzechów legislacyjnych.

7 grzechów głównych polskiej legislacji:

Grzech I – Nierzetelne konsultacje

Grzech ten popełniano najczęściej, bo dotyczy on więcej niż co trzeciej ustawy. To zaniechanie kierowania projektów aktów prawnych do konsultacji z partnerami społecznymi lub prowadzenie konsultacji w sposób iluzoryczny,  często bez zamiaru uwzględniania zgłoszonych uwag, czyli jawnie w złej wierze.

Grzech II – Tajne projekty

 Co siódma ustawa nosi znamiona tajności. To znaczy, że ich projekty opinia publiczna poznała dopiero po przyjęciu przez rząd.

Grzech III – Wrzutki poselskie

Przez wrzutkę poselską rozumiemy zgłoszenie projektu przez grupę posłów, chociaż materia ustawy wskazuje na to, że projekt powinien być rządowy. Tak procedowano niemal co trzecią ustawę.

Grzech IV – Pośpiech  

To jedna z głównych cech procedowanych projektów ustaw.  Można ją przypisać aż co trzeciemu projektowi! Jak wynika z badań, średni czas prac parlamentu nad ustawą to 77 dni, a jeszcze dekadę temu było to 200 dni.

Grzech V – Brak koncepcji

Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której brakuje wiodącej koncepcji przepisów. Mówiąc inaczej, pomysłów jest tak dużo, że powstaje chaos informacyjny i niepewność wybranych rozwiązań.

Grzech VI – Nadregulacja     

To klasyczny przykład psucia prawa, gdy jego ilość przedkładana jest nad jakość, o czym najlepiej wiedzą adresaci norm prawnych, zobowiązani do ich stosowania w praktyce.

Grzech VII – Niestabilność prawa      

Grzech kardynalny. Niestabilne prawo jest niebezpieczne dla wszystkich. Na ten grzech składa się 6 pozostałych.

Z grzechów wyróżnić trzeba nierzetelne konsultacje i pośpiech. W wyjątkowym tempie i bez opinii zainteresowanych pracowano nad więcej niż co trzecią z uchwalonych ustaw. Najszybciej procedowano ustawę o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin "Za życiem". Od wniesienia do Sejmu do podpisu przez Prezydenta RP minęło - 6 dni roboczych.

Jest ustawa rekordzistka  - dotknięta przez wszystkie 7 grzechów. To ustawa z dnia 29 listopada 2016r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw. Ale raczej należałoby ją nazwać ustawą o „podwyżko-obniżce kwoty wolnej oraz demontażu funduszy inwestycyjnych zamkniętych”.

Zasady stanowienia dobrego prawa są jasne, wyraźnie określone i rekomendowane przez Pracodawców RP. Są to: analiza wstępna (ex ante), rzetelne konsultacje społeczne, ocena skutków regulacji, jawność procesu legislacyjnego, działanie zgodnie z procedurami i monitoring obowiązywania regulacji, czyli analiza ex post.

Niestety, czas mija, a nasze postulaty od lat pozostają niezmienne. Nieustannie domagamy się tego, aby stawiać na jakość, a nie na ilość przepisów. By za każdą nową ustawą albo zmianą już obowiązującej stała sensowna myśl. By ustawodawca był bardziej otwarty na głosy z zewnątrz i oparł się poczuciu wszechwiedzy. Za grzechy władzy płacą wszyscy.

Raport Legislacyjny za pierwsze 13 miesięcy Sejmu VIII kadencji (11.2015-12.2016) przygotowali eksperci Pracodawców RP. Analizie poddali wszystkie 246 ustaw, z których wybrali 101 dotyczących w mniejszym lub większym stopniu gospodarki. 

Artykuły powiązane

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas