Ziemianie nie objęci prawem do rekompensat w ustawie Jakiego Wyróżniony

dwór w Śmiłowie dwór w Śmiłowie fot. PTZ

Polskie Towarzystwo Ziemiańskie – w szczególności w świetle zapewnień Pana Min. Patryka Jakiego, iż zależy mu na jak najwyższej jakości prawnej nowych przepisów oraz że przedstawiony projekt ustawy dotyczyć będzie wszystkich poszkodowanych - z ogromnym zdziwieniem i zaskoczeniem przyjęło treść przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej.

Wg komunikatu PZT zgodnie z tym projektem prawo do rekompensat nie przysługuje osobom poszkodowanym dekretem PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. (art 13, ust. 1 pkt. 4 projektu), za wyjątkiem mienia przejętego sprzecznie z jego przepisami, a i to przy spełnieniu jeszcze wielu innych warunków. Tym samym niemal całe środowisko ziemiańskie ma zostać bezpowrotnie pozbawione możliwości uzyskania choćby częściowego zadośćuczynienia za doznane krzywdy. W projektowanej ustawie zostaliśmy zrównani (!) z takimi kategoriami jak zdrajcy Narodu, wrogie elementy i osoby które odstąpiły od narodowości podczas wojny, a którym to osobom (co jest zrozumiałe) projekt nie przyznaje żadnych rekompensat.

Projekt nie wyjaśnia, czym środowisko ziemiańskie, znane ze swojego patriotyzmu, aktywnej pomocy AK w czasie wojny oraz przeciwstawiania się komunistycznej dyktaturze (za co spotkały ziemian wieloletnie represje) zasłużyło sobie na takie traktowanie?

W uzasadnieniu projektu (str. 47) stwierdzono, że „Projekt nie obejmuje nacjonalizacji gruntów rolnych na podstawie przepisów o reformie rolnej, które nie przewidywały rekompensat”. Argument ten jest jednak całkowicie chybiony, gdyż dokładnie wszystkie objęte przedmiotową regulacją przepisy nie przewidywały żadnych rekompensat i w przypadku wszystkich innych przepisów projektowana rekompensata przysługuje niezależnie od tego, czy dane mienie zostało przejęte zgodnie z tymi przepisami, czy też z ich naruszeniem. Powyższe rozwiązanie (wykluczenie ziemian z rekompensat) budzi szczególne zdumienie w kontekście użytego w uzasadnieniu projektu oświadczenia, iż:

„Państwo Polskie uznaje bowiem konieczność zrekompensowania krzywd własnych obywateli, mimo że dokonywane były przez niedemokratyczne rządy niesuwerennego państwa”. (str. 53 projektu)

Czyżby zatem – zdaniem projektodawców – najbardziej represjonowana przez komunistów grupa obywateli nie doznała żadnych krzywd?! – pyta dalej PTZ.

Niezależnie od powyższego zupełnie nie wiadomo w jaki sposób i przed jakimi organami osoby z naszego środowiska miałyby udowadniać, iż dane mienie zostało przejęte niezgodnie z przepisami dekretu, skoro wszystkie trwające postępowania w tym zakresie z mocy projektowanej ustawy mają zostać umorzone.

Projektowana ustawa – w odniesieniu do naszego środowiska – proponuje rekompensaty tylko tym osobom, których mienie zostało przejęte z naruszeniem prawa, a i to tylko tym z nich, które nie otrzymały żadnego świadczenia z tzw. ustawy zabużańskiej, lub też zwrotu jakiegokolwiek (choćby najmniejszego) gruntu z ogółu przejętych przez państwo lub też wypłaty choćby najmniejszego odszkodowania za jakiś fragment przejętego mienia. Zaistnienie któregokolwiek z tych zdarzeń eliminuje określoną osobę  całkowicie z grona osób uprawnionych do rekompensaty i to bez względu na to ile innych i jak wiele wartych nieruchomości zostało jej lub jej poprzednikom prawnym odebrane przez władze komunistyczne oraz czy zostały one odebrane zgodnie z ówczesnym prawem, czy też całkowicie bezprawnie. Taka eliminacja dotyczy zatem również tych osób, które w obecnym stanie prawnym mogą w pełni dochodzić swoich praw.

Według PTZ również w stosunku do wszystkich innych grup poszkodowanych, przyjęto zupełnie zadziwiające kryteria. Przykładowo, jeśli ktoś na podstawie wyroku sądowego otrzymał zwrot lub też odszkodowanie za jakąś nieruchomość w przeszłości, to nie dostanie już żadnej rekompensaty za jakiekolwiek inne przejęte mienie, choćby przejęcie nastąpiło również bezprawnie.  Co więcej zostanie mu zamknięta droga sądowa (a będące w toku postępowania sprawy zostaną umorzone) do dochodzenia odszkodowania za bezprawne działanie władzy państwowej. Doszukać się w tym jakiejkolwiek sprawiedliwości lub choćby logiki zupełnie nie sposób.

Powyższe kwestie niestety nie wyczerpują wszystkich wątpliwości związanych z przedstawionym projektem, który ewidentnie narusza co najmniej art. 2, art. 32 ust.1, art. 45 ust. 1,  art. 64 ust.1 oraz art. 74 ust. 1 i 2 Konstytucji, prawo UE, jak również podpisaną i ratyfikowaną przez Polskę Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a ponadto jest oparty na całkowicie wadliwym prawnie założeniu, iż Skarb Państwa może (lub mógł) przejąć jakąkolwiek własność bez żadnej (a przede wszystkim właściwej) podstawy prawnej.

Reasumując – wbrew swojej nazwie – nie jest to żadna ustawa reprywatyzacyjna, czy tez rekompensacyjna, jest to natomiast ustawa o zamknięciu osobom pokrzywdzonym drogi do dochodzenia jakichkolwiek roszczeń. W zamian za zamknięcie tej drogi wszystkim pokrzywdzonym, tylko niektóre – dość dowolnie wybrane – osoby (ziemianie zostali tu definitywnie wykluczeni), będą mogły otrzymać w nieznanej przyszłości jakieś świadczenia rekompensacyjne. Tym samym ustawa ta, jako żywo przypomina akty dawnych władz komunistycznych, które pozbawiały duże grupy obywateli jakichkolwiek praw. 

Pełne stanowisko prawno-merytoryczne Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego wraz z oceną skutków regulacji zostanie przedstawione Ministerstwu Sprawiedliwości po zakończeniu szczegółowej analizy opublikowanego projektu – stwierdza PTZ w komunikacie na zakończenie.

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas