Miasta średniej wielkości dostaną rządowe wsparcie Wyróżniony

Kalisz, panorama miasta z wieży ratuszowej na Katedrę św. Mikołaja Kalisz, panorama miasta z wieży ratuszowej na Katedrę św. Mikołaja By Piotr Zdrowicki, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=53743669

Piękne, zabytkowe i coraz bardziej zaniedbane... Rząd wesprze rozwój 122 średnich miast kwotą około 2,5 mld złotych. Czy uda się zrównoważyć rozwój wielkich aglomeracji i powstrzymać postępującą degradację miast średnich?

Reforma samorządowa przeprowadzona w latach 90-tych ubiegłego wieku zlikwidowała 49 małych województw i utworzyła w ich miejsce 16 województw. Dla większości średnich miast w Polsce oznaczało to degradację nie tylko statusu (z miast wojewódzkich do powiatowych) ale także degradację gospodarczą. Uwaga inwestorów skupiła się na 16 stolicach województw, miast których wielkość (z wyjątkiem Opola, Zielonej Góry czy Kielc) i tak już w sposób istotny stanowiła o ich atrakcyjności. To w nich skupiły się najważniejsze inwestycje biznesowe, edukacyjne i kulturalne. Duże miasta przyciągają też aktywnych młodych ludzi, którzy widzą w nich więcej szans na swój rozwój.

Pytanie czy Polska ma być podzielona na Polskę A, Polskę 10 szybko rozwijających się aglomeracji budowanych wokół największych ze stolic województw, otoczoną Polską B złożoną z obszarów wolnego rozwoju lub wręcz degenaracji. Czy miasta średnie, mają się kurczyć do roli prowincjonalnych miast powiatowych, satelickich wobec aglomeracyjnego centrum? Czy jest możliwość, by przekonać inwestora, że będący historycznie najstarszym ośrodkiem miejskim na ziemach polskich stukilkutysięczny Kalisz może być tak samo dobrym miejscem realizacji jego zamierzeń, co położony sto kilometrów dalej ponad półmilionowy Poznań? Jak dotąd władze samorządowe miast średnich nie miały zbyt wielu możliwości konkurowania o pieniądze i inwestycje z dużymi miastami. Nikt nie ma wątpliwości, że potencjał Kalisza, Płocka czy Legnicy, jest nieporównywalny z potencjałem Wrocławia, Gdańska czy Krakowa. Jedynie konsekwetny program rządowy może pomóc zasypać powiększającą się przepaść pomiędzy polskimi średniakami a gigantami. Przez kilkanaście lat od reformy administracyjnej, która przypieczętowała istnienie urbanistycznej Polskich dwóch prędkości, żaden rząd nie chciał się nad tym pochylić. Ale i to się zmienia. 

Wsparcie z funduszy unijnych, doradztwo i pomoc w ściąganiu inwestorów oraz środki na inwestycje z Funduszu Inwestycji Samorządowych – to część narzędzi, które Ministerstwo Rozwoju chce wykorzystać w ramach planu wspierania średnich miast w Polsce.

W pierwszej kolejności wsparcie dostaną 122 miasta, które borykają się z największymi problemami społecznymi i gospodarczymi. Samorządy mają duży potencjał inwestycyjny, ale brakuje im długofalowej strategii i pomysłu na siebie. 

– Pakiet jest skierowany zarówno do samorządów, jak i do przedsiębiorców, którzy chcą inwestować w średnich miastach. Największym zgłaszanym przez nie problemem jest brak inwestorów, zarówno zagranicznych, jak i krajowych. Dlatego wprowadziliśmy dla nich odpowiednie preferencje – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Hamryszczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

– Oprócz tego nasze działania ukierunkowane są na specjalne strefy ekonomiczne. Chcielibyśmy, żeby średnie miasta również zaczęły działać w ramach nowej polityki strefowej, podobnie jak w przypadku algorytmu grantowego – mówi Adam Hamryszczak.

Wartość wsparcia z funduszy UE, które w najbliższych latach otrzymają średnie miasta, to ok. 2,5 mld zł.

Resort, analizie Polskiej Akademii Nauk, wyłonił 122 średnie miasta, które potrzebują wsparcia priorytetowo i mogą liczyć na nie w pierwszej kolejności. Na tej liście znalazły się m.in. Stalowa Wola, Radom, Sosnowiec, Grudziądz, Słupsk, Nysa i Przemyśl.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Adam Hamryszczak wskazuje, że Fundusz Inwestycji Samorządowych będzie wspierał najważniejsze, najbardziej opłacalne i trwałe inwestycje samorządowe średnich miast. Finansowanie dla nich zostanie wyodrębnione w ramach unijnego programu Infrastruktura i Środowisko oraz innych krajowych programów operacyjnych z funduszy UE zapisanych do 2020 roku.

– Pakiet stworzy możliwość realizacji inwestycji komunalnych, zarówno z programów krajowych, jak i środków unijnych, z programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. W tym programie pewne źródła finansowania zostaną wyodrębnione właśnie dla średnich miast. Będziemy również wspierać je w ramach Funduszu Inwestycji Samorządowych. Jego budżet wynosi obecnie 400 mln zł. W ramach funduszu będzie możliwość zarówno realizacji inwestycji samorządowych i komunalnych, jak i przede wszystkim świadczone będzie wsparcie doradcze w zakresie tworzenia projektów inwestycyjnych –mówi Adam Hamryszczak.

Obok braku inwestorów i pomysłu na rozwój jednym z głównych problemów polskich samorządów jest dalekosiężnej wizji i konsekwencji.

Wieloletnie plany strategiczne często są tylko „dokumentami półkowymi”, które w żaden sposób nie odzwierciedlają rzeczywistości ani działań realizowanych przez samorząd. Horyzonty myślenia samorządowców rzadko sięgają poza perspektywę kolejnych wyborów lokalnych. Czy nowe środki uruchomione przez Ministerstwo Rozwoju będą wydane w sposób przynoszący korzyści na przyszłość? Czy też pojawi się w Polsce jeszcze więcej kosztownych w utrzymaniu akwaparków i stadionów, które będą z radością otwierać burmistrzowie i prezydenci na miesiąc przed wyborami samorządowymi? 

 

Ostatnio zmienianyczwartek, 08 czerwiec 2017 10:08
Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas