Menu
A+ A A-

Kościński: Polska gospodarka spowolni ale nadal będzie się rozwijać

Gospodarka w Polsce ma silne fundamenty i nie ma ryzyka, że nagle się zatrzyma i nastąpi w kraju krach, ocenił w rozmowie z ISBnews minister finansów Tadeusz Kościński. Prawdopodobnie trochę zwolnimy, ale pomimo koronawirusa cały czas będziemy się rozwijać i to w dobrym tempie.

Czytaj dalej...

KUPS

Podatek cukrowy jest szkodliwy dla krajowej gospodarki, polskich sadowników i rolników. Nałożenie opłaty wyłącznie na napoje promuje pośrednio słodycze i piwa smakowe kosztem branży napojowej.

Czytaj dalej...

Piwo z taryfą ulgową

Rocznie Polacy spożywają 3,2 mld litrów piwa. Dla porównania: wódek różnego rodzaju spożywamy 256 mln litrów. Piwo odpowiada za ponad 60 proc. rocznej konsumpcji czystego etanolu. Mimo tego, reklamy piwa ochoczo rozpijają naród.

Czytaj dalej...

Kaucja za plastikowe butelki

Resort rozważa różne warianty wprowadzenia „opłaty za gospodarowanie odpadami dla przedsiębiorców wprowadzających na rynek produkty w opakowaniach”. Planowane jest stworzenie systemu kaucji m. in. na butelki z tworzyw sztucznych po napojach. Przepisy mają pojawić się jeszcze w 2020 r.

Czytaj dalej...

CTL Logistic zbuduje ścieżki rowerowe na torach

- Spółka CTL Logistics aktywnie włącza się w rewitalizację terenów pogórniczych, dlatego bez wahania przyjęliśmy propozycję współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią w Katowicach. Jesteśmy przekonani, że sprzedaż gruntu na potrzeby budowy nowych tras rowerowych, posłuży lokalnej społeczności – podkreśla Grzegorz Bogacki, prezes Zarządu CTL Logistics. 

Czytaj dalej...

Rząd woli piwo? Podwyżka akcyzy na alkohol

Jednym z pierwszych projektów ustaw, którym zajął się nowy parlament jest podwyżka akcyzy na alkohol, piwo i papierosy o 10 proc. Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych zaproponowała poprawkę, która wbrew woli rządu ma cofnąć podwyżkę tego podatku do planowanego wcześniej poziomu wzrostu o 3 proc.

Czytaj dalej...

Italian-Polish Aerospace Forum - konferencja

Współpraca firm działających w sektorze lotniczym i kosmicznym w Polsce i we Włoszech oraz wypracowanie wspólnej strategii na poziomie europejskim w celu wzmocnienia ich pozycji negocjacyjnej w przededniu ważnych decyzji dotyczących przyszłości przemysłu kosmicznego były celem pierwszego Italian-Polish Aerospace Forum, które odbyło się w Warszawie.

-  Obecność, na tej konferencji prezesów agencji kosmicznych obydwu państw daje nie tylko szansę na dalszą współpracę w przyszłości tutaj w Polsce, ale także możliwość ekspansji w Europie – powiedział J.E.  Aldo Amati, Ambasador Republiki Włoskiej w Polsce.

We Włoszech sektor przemysłu kosmicznego i lotniczego to wzrastająca i rozwijająca się gałąź gospodarki Obecnie, ponad 800 przedsiębiorstw z tego sektora zatrudnia około 60 tys. pracowników. 

- Przemysł lotniczy i kosmiczny są bardzo ważne dla Polski i Włoch. Należy podkreślić, że obok takich gigantów jak Leonardo, istnieje sieć ponad tysiąca małych i średnich przedsiębiorstw, które są bardzo wyspecjalizowane i są ważnym ogniwem w łańcuchu dostaw dla wielkich graczy z sektora aerospace we Włoszech i na świecie – powiedział Antonino Mafodda, Dyrektor ITA/ICE – Agencji Promocji i Internacjonalizacji Przedsiębiorstw Włoskich w Polsce.

Ze strony instytucjonalnej w Forum uczestniczyli przedstawiciele rządów zarówno Polski jak i Włoch, agencji kosmicznych obu państw, Agencji Rozwoju Przemysłu, włoskiego zrzeszenia AIAD – Italian Industries Federation for Aerospace oraz polskich instytutów naukowo-badawczych i uczelni wyższych.

Italian-Polish Aerospace Forum jest okazją dla polskich firm sektora lotniczego i kosmicznego do nawiązania pierwszych kontaktów z włoskimi odpowiednikami tej branży oraz wymiany doświadczeń. 

- Rodzimy przemysł kosmiczny charakteryzuje się wysoką kulturą współpracy świata nauki i biznesu. To stosunkowo nowa branża w Polsce. Dlatego być może łatwiej było jej przełamać pewne bariery dzielące te dwa światy, a także bez kompleksów wejść na globalne rynki. Na takim sieciowym modelu współpracy chcielibyśmy w przyszłości oprzeć całą polską gospodarkę. Od 2012 r. jesteśmy członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej i obserwujemy dynamiczny wzrost polskich firm w sektorze aerospace – powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Marcin Ociepa.

Oprócz małych i średnich przedsiębiorstw oraz koncernu Leonardo, który jest partnerem strategicznym Forum i zarazem właścicielem zakładów PZL Świdnik, w wydarzeniu wzięły udział także kluczowe dla branży lotniczej i kosmicznej podmioty: między innymi dziewięć włoskich firm, dwa polskie i dwa włoskie klastry, a także Polska Grupa Zbrojeniowa oraz Grupa WB.

- Polska i Włochy posiadają znaczący potencjał, by odnieść możliwie najlepsze korzyści z dalszego rozwoju współpracy w dziedzinie lotnictwa i kosmonautyki. Obydwa państwa mają podobne wymagania w wielu obszarach, a zarówno doświadczenia w Europie jak i w ramach NATO wielokrotnie pokazały, że wspólne przedsięwzięcia na rzecz rozwoju nowych, zaawansowanych programów prowadzą do nadzwyczajnych wyników w zakresie korzyści gospodarczych, bezpieczeństwa i zdolności obronnych oraz możliwości eksportowych – podkreślił Marco Lupo, prezes Leonardo Polska. 

Dodał, że wzmocnienie tej współpracy pozwoliłoby Polsce na ekspansję w nowych obszarach lub utrzymanie się w czołówce innowacyjności i konkurencyjności w sektorach, w których polski przemysł ma już ugruntowaną i strategiczną obecność. Leonardo odegrało już znaczącą rolę w tym przedsięwzięciu.  

Organizatorem Italian-Polish Aerospace Forum jest Ambasada Włoch w Polsce, przy wsparciu ITA/ICE – Agencji Promocji i Internacjonalizacji Przedsiębiorstw Włoskich oraz Włoskiej Izby Handlowo – Przemysłowej w Polsce.

Czytaj dalej...

CIETAC I SAKIG - współpraca przy arbitrażu i edukacji

Sąd Arbitrażowy przy KIG i CIETAC będą wspólnie rozwiązywać problemy przedsiębiorców. Umowa SAKIG z największym chińskim podmiotem arbitrażowym jest ważna dla wszystkich przedsiębiorców współpracujących z partnerami z Chin.


Głównym celem współpracy międy Sądem Arbitrażowym przy KIGChińską Międzynarodową Komisją Arbitrażu Gospodarczego i Handlowego jest podniesienie świadomości na temat alternatywnych form rozwiązywania sporów międzynarodowych, zwłaszcza arbitrażu.

Sygnatariusze podpisanej umowy będą współpracować w zakresie wzajemnej rekomendacji arbitrów, którzy dysponując odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, będą mogli być członkami Zespołów Orzekających przed obiema instytucjami. SAKIG oraz CIETAC mogą wspólnie organizować szkolenia i programy badawczo-rozwojowe, jak również wymieniać informacje, publikacje oraz dane dotyczące zarówno gospodarki, jak i polubownego rozstrzygania sporów. Obie instytucje będą miały możliwość korzystania ze swojej infrastruktury, jak i pomieszczeń, takich jak sale rozpraw.

CIETAC to jedna z ważniejszych stałych instytucji arbitrażowych na świecie, SAKIG to z kolei lider  w naszym regionie. Mamy nadzieję, że to porozumienie pogłębi współpracę między instytucjami arbitrażowymi, zwłaszcza w świetle intensywnie rozwijających się połączeń handlowych z Chinami, które stają się coraz bardziej istotne dla polskich przedsiębiorców.

Działając wspólnie pragniemy też podnieść świadomość na temat alternatywnych form skutecznego rozwiązywania sporów międzynarodowych, zwłaszcza arbitrażu. Bo o ile zasady rozstrzygania sporów przez sądy powszechne są szerzej znane, o tyle reguły obowiązujące w sądownictwie polubownym bywają dla wielu zaskoczeniem. A sądy polubowne mają wiele niewątpliwych zalet, istotnych zwłaszcza w sporach gospodarczych – mówi mec. Maciej Jamka, wiceprzewodniczący Rady Arbitrażowej, sygnatariusz porozumienia o współpracy z ramienia SAKIG. W imieniu CIETAC porozumienie  podpisał sekretarz generalny Wang Chengjie.

Zawarte 6 listopada br. w Pekinie porozumienie o współpracy pomiędzy SAKIG a CIETAC ma obowiązywać przez trzy lata i zostanie automatycznie przedłużone, chyba, że strony zdecydują inaczej. 

Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej – pod względem liczby spraw i ich znaczenia – jest liderem w Polsce i jednym z głównych sądów arbitrażowych nie tylko w naszym regionie, ale także w Europie. Każdego roku do SAKIG wpływa 150-200 spraw. Przez cały okres swojego istnienia w sumie SAKIG zbadał kilka tysięcy roszczeń.

SAKIG ma niemal 70 lat tradycji – został powołany 1 stycznia 1950 roku i funkcjonował pod nazwą Kolegium Arbitrów przy Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego, jako niezależna jednostka powołana do rozstrzygania sporów wynikających z międzynarodowych stosunków handlowych. Od 1990 roku Sąd Arbitrażowy kontynuuje swoją działalność w ramach Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie.

Sąd Arbitrażowy przy KIG - mapa, jak dojechać

Chińska Międzynarodowa Komisja Arbitrażu Gospodarczego i Handlowego (The China International Economic and Trade Arbitration Commission) jest jedną z największych i najważniejszych stałych instytucji arbitrażowych na świecie – w ostatnich latach średnio rozpatruje 2 000 spraw rocznie.

W ciągu ponad 60 lat działalności CIETAC w sumie rozstrzygnął niemal 30 000 sporów, w których uczestniczyły strony z ponad 100 krajów, a orzeczenia arbitrów CIETAC zostały uznane i wykonane na całym świecie.

CIETAC współpracuje z głównymi instytucjami arbitrażowymi świata i ma reputację niezależnej, bezstronnej i skutecznej instytucji arbitrażowej. CIETAC wniósł także znaczący wkład w ustawodawstwo chińskiego prawa arbitrażowego i rozwój praktyki arbitrażowej w Chinach.

Czytaj dalej...

Instytutu Biznesu w sprawie ułatwień w zatrudnieniu pracowników z zagranicy

Barierą ograniczającą rozwój gospodarki pozostaje niedobór siły roboczej. Dla polskiego rynku pracy konieczne będzie utrzymanie dotychczasowej polityki zatrudnienia pracowników z zagranicy. Obecnie około 80 proc. nich stanowią obywatele Ukrainy, którzy od wielu lat uzupełniają deficyty kadrowe.

Podejmują się oni często pracy w wielu gałęziach gospodarki, często niskopłatnych. Biorąc pod uwagę otwartość rynków europejskich, wyższy poziom płac m. in. w Niemczech, ważne jest rozważanie wdrożenia przepisów ułatwiających obecność w Polsce pracowników z Ukrainy. 

Jednym z największych wyzwań jakie czekają Polskę, będzie utrzymanie na zbliżonym do obecnego poziomu relacji osób pracujących do emerytów i niepracujących.

Brakuje specjalistów z obszaru techniki informatycznej (IT) oraz inżynierów, którzy dodatkowo są wypychani z polskiego rynku poprzez projekty typu zniesienie 30-krotności składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Coraz trudniej znaleźć robotników przemysłowych, operatorów maszyn i urządzeń, ale również pracowników gotowych do pracy w usługach, w tym w przedsiębiorstwach sprzątających. Największe trudności ze znalezieniem rąk do pracy występuje w okresie letnim, kiedy pracownicy i rolnicy muszą wykonać prace sezonowe. 

Inną trudnością jest dostosowanie umiejętności pracowników do oczekiwań i potrzeb pracodawców. Potencjalnym kandydatom często brakuje doświadczenia zawodowego i kompetencji miękkich. Ponadto ich oczekiwania płacowe okazują się zbyt wysokie w stosunku do posiadanych kwalifikacji. Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że polski system edukacji powinien wzmacniać pewne umiejętności i cechy pracowników takie jak samodzielność, elastyczność oraz umiejętności współpracy w grupie. Ponadto problemem pozostaje również brak odpowiedniego doradztwa zawodowego i skutecznego systemu przekwalifikowania. 

Dlatego polscy przedsiębiorcy w ostatniej dekadzie stali się tak otwarci na uzupełnienie wakatów dzięki pracownikom z zagranicy wśród których przeważają pracownicy z Ukrainy. Różne, orientacyjne szacunki wskazują, że jest ich Polsce od 900.000 do nawet 2.000.000. Precyzyjne ustalenie jest trudne do ustalenia ze względu na dużą rotację, wynikającą z obowiązujących przepisów. Według danych na połowę tego roku obywatelom Ukrainy wydano przeszło 171.000 zezwoleń na pracę, to ponad 60 proc. więcej niż w 2015 r. Dla porównania drugim w zestawieniu obywatelom Białorusi wydano zaledwie przeszło 14.000. zezwoleń. 

Polska pozostawała i na razie pozostaje dla Ukraińców z racji najbliższego sąsiedztwa najchętniej wybieranym państwem do pracy. Poważny niepokój budzi, że ten trend może się zmienić ze względu na otwarcie rynku pracy w krajach Europy zachodniej, które mogą zaproponować znacznie atrakcyjniejsze warunki pacy. W przypadku odpływu pracowników zza wschodniej granicy pogłębi się luka na polskim rynku pracy. 

Zasadne wydaje się podjęcie działań, które mogą zatrzymać odpływ Ukraińców

i obywateli innych krajów z polskiego rynku pracy. Znowelizowana w zeszłym roku ustawa o rynku pracy wprowadziła potrzebne, ale choć nie wystarczające zmiany w zakresie procedur zatrudniania cudzoziemców. Wydłużony został okres wykonywania pracy bez zezwolenia, w oparciu o stosowne oświadczenie o powierzeniu pracy, ale również wprowadzono obowiązek elektronicznego składania wniosków. 

Obowiązujące przepisy, co podnoszą przedsiębiorcy, nie stanowią wystarczających zachęt dla obywateli Ukrainy

i innych państw, którzy stają przed wyborem między pracą w Polsce, a pracą w innych krajach zachodniej Europy. Z tego względu, ale również z uwagi na warunki makroekonomiczne czy skutki wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, rząd powinien pogłębić dialog z przedsiębiorcami, związkowcami i organizacjami skupiającymi obcokrajowców. Konieczne dla dobra rozwoju polskiej gospodarki może okazać się wypracowanie nowych rozwiązań prawnych m. in. w obszarach wykonywania pracy, postępowania wizowego i pobytu cudzoziemców w Polsce. 

Instytut Biznesu postuluje, aby rząd podjął się dyskusji nad wprowadzeniem kolejnych zmian ułatwiających zatrudnienie cudzoziemców.

Wśród nich ważne jest wydłużenie okresu pracy wykonywanej bez zezwolenia na podstawie oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi oraz terminów informacyjnych w tym obszarze nakładanych na pracodawców. Inne propozycje to odstąpienie od ponowienia procedury uzyskania zezwolenia na pobyt i pracę w przypadku zmiany pracodawcy oraz skrócenie oczekiwania na wizyty w konsulatach.

Czytaj dalej...

[email protected] cyfrowa fregata od Naval Group

Seria pięciu fregat cyfrowych FDI o eksportowej nazwie [email protected] zostanie dostarczona w latach 2023-2029. FDI to wielozadaniowe fregaty średniej wielkości, klasy 4000 t, uzbrojone w rakiety przeciwlotnicze i przeciwokrętowe oraz w torpedy, zdolne do zwalczania samolotów, rakiet, okrętów nawodnych czy podwodnych.

Czytaj dalej...

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas