Menu
A+ A A-

Prawie 650 upadłych

Prawie 650 upadłych www.sxc.hu

W sierpniu w Polsce upadło 66 przedsiębiorstw zatrudniających ponad 2 tys. osób. Zaś od początku roku opublikowano informację o upadłości 647 przedsiębiorstw wobec 623 w tym samym okresie 2012 r. (wzrost o 4%).

Jak poinformowała w swoim ostatnim raporcie firma Euler Hermes Collections, spółka z Grupy Allianz, w sierpniu sądy poinformowały o upadłości 66 firm (wobec 76 w sierpniu 2012 roku). Łącznie liczony ostatni znany obrót tych firm wyniósł ok. 1 mld złotych przy analogicznie łącznie liczonym zatrudnieniu ok. 2,3 tys. osób.

Problemy budownictwa, także dostawców hurtowych i producentów – wśród dziesięciu firm o największym obrocie, których upadłość ogłoszono w sierpniu: sześć firm reprezentowało branżę budowlaną, dwie firmy – hurtownie art. metalowych i złomu (a więc w dużym stopniu powiązane z budownictwem), ponadto w gronie tym znalazł się producent konstrukcji metalowych i producent art. spożywczych (jedyny w tej dziesiątce nie związany z budownictwem).

Problemy mają głównie filmy mniejsze i średnie – większe zamówienia eksportowe z reguły najpierw otrzymują stali, więksi dostawcy, mniejsze firmy korzystają z tej rosnącej fali później. Duże firmy mają też większe zaplecze finansowe, a w budownictwie – zrestrukturyzowały działalność i realizują nowe kontrakty, podczas gdy problemy mają podwykonawcy dotychczasowych inwestycji. Największa liczba upadłości w sierpniu wystąpiła w województwach: dolnośląskim (11), mazowieckim (10), śląskim (9) i wielkopolskim (7) – z tym, że na Mazowszu najwięcej było upadłości hurtowników, podczas gdy w pozostałych wymienionych regionach w statystyce upadłości dominowało budownictwo.

Mamy do czynienia z wahaniami się ilości upadłości w poszczególnych miesiącach, ale w ujęciu od początku roku liczba upadłości wciąż jest większa niż w poprzednim roku, rosnąc nieprzerwanie od pięciu lat. Dyr. Tomasz Starus z Towarzystwa Ubezpieczeń Euler Hermes komentuje: - Nie spodziewam się jak na razie odwrócenia tego trendu, a już na pewno nie szybkiego spadku liczby ogłaszanych bankructw polskich firm. Z dwóch przyczyn – po pierwsze wzrost zamówień eksportowych to tylko jeden z czynników wpływających na gospodarkę i nie zrekompensuje on w pełni stagnacji w popycie wewnętrznym oraz ze względu na regres w inwestycjach (głównie – w budownictwie).

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas