Dr. Piotr Gołasa: nie wolno ograniczać popytu na produkty sadownicze Wyróżniony

Poprzez plany podwyżki VAT na napoje owocowe z wysoką zawartością soku, rynek wewnętrzny będzie jeszcze bardziej ograniczony Poprzez plany podwyżki VAT na napoje owocowe z wysoką zawartością soku, rynek wewnętrzny będzie jeszcze bardziej ograniczony Photo by Hermes Rivera on Unsplash

Polscy sadownicy nie są w dobrej sytuacji. Rosyjskie embargo i rosnąca konkurencja na rynkach wschodnich oraz historyczne minima skupu owoców w zeszłym roku utrudniły życie na polskiej wsi.

Teraz poprzez plany podwyżki VAT na napoje owocowe z wysoką zawartością soku, rynek wewnętrzny będzie jeszcze bardziej ograniczony, a kolejne tony owoców mogą gnić w sadach.

„Na jednych z pierwszych zajęć dla studentów ekonomii uczymy o pojęciu klęski urodzaju. Analizujemy, co oznacza prawo podaży i popytu, omawiamy wykresy tych dwóch sił rynkowych, które potem określają cenę. Przesunięcie podaży w wyniku nadprodukcji prowadzi, przy niezmienionym popycie, do drastycznego spadku cen, a w rezultacie problemów z zagospodarowaniem surowców przez producentów.

Efekt ten najłatwiej zademonstrować na przykładzie rolnictwa: wiele podmiotów, dbając o jak największą produkcję swojej uprawy, doprowadza do sytuacji, gdy na rynku produkt staje się zbyt pospolity. Z punktu widzenia ekonomii są dwa wyjścia. Po pierwsze, współpraca, zmowa cenowa lub kartel – stosują je producenci ropy, ograniczając wydobycie, by nie pozwolić na spadek cen.

Czytaj całość na opinie.kurier365.pl

Ostatnio zmienianyśroda, 03 lipiec 2019 12:36
Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas