Szansa na dołączenie do najbardziej rozwiniętych gospodarek

Fot.  Aleksandar Pasaric pexels.com Fot. Aleksandar Pasaric pexels.com

Możliwie szybkie wejście Polski do grona najbogatszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie krajów to cel ambitny, ale możliwy do osiągnięcia. Tym bardziej, że po 1989 r. zaczęliśmy, po wiekach stopniowo nadrabiać dystans dzielący nas od światowej czołówki.


Doganianiu najbogatszych ma służyć strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju wdrażana (SOR) przez obecny rząd. To dzięki niej powinniśmy w nieodległej perspektywie osiągnąć dobrobyt wynoszący ok. połowy jego poziomu w najbogatszym kraju świata i przewyższający średnią dla krajów unijnych.


Niezwykle interesujące dane na temat dystansu dzielącego od wieków nasz kraj od światowych liderów zamożności i postępu technologicznego przynosi ostatni raport ogłoszony przez Polski Fundusz Rozwoju. Za miarę porównawczą przyjęto w dokumencie szacunkową wielkość PKB w przeliczeniu na mieszkańca (per capita) w danym roku w Polsce i lidera technologicznego świata. Raport opisuje też warunki, dzięki którym doganianie najbogatszych może okazać się możliwe.


Co ciekawe nasz kraj pozostawał najbogatszy w okresie panowania Jagiellonów. Raport dowodzi, że to w wiekach XV i XVI, w warunkach gospodarki bazującej na całym świecie głównie na rolnictwie, poziom dobrobytu i pozycja Polski względem świata była najwyższa – PKB per capita wynosił blisko 50 proc. ówczesnego lidera technologicznego.


Z kolei począwszy od XVII wieku Polska zwiększała dystans dzielący ją od najbogatszych.  Stały trend spadkowy w poziomie rozwoju względem najwyżej rozwiniętych krajów świata widoczny pozostawał do 1989 r. Podobnie jak na koniec I i II wojny światowej na koniec dekady lat 80. ub. wieku wynosił zaledwie ok. 20 proc. osiąganego wówczas przez najbogatszy kraj świata.


Dopiero po upadku PRL, a zatem w ostatnich trzech dekadach, Polska wykonała istotny skok dochodów względem najwyżej rozwiniętych krajów: z poziomu około 22 proc. w 1989 r. do około 38 proc. obecnie.


To cieszy, ale dotychczasowy model gospodarczy w naszym kraju nie gwarantuje dalszego zmniejszania dystansu do najbogatszych. Jak piszą autorzy raportu „proces szybkiego ekstensywnego rozwoju w oparciu o tanie koszty pracy i transfer kapitałów jest na wyczerpaniu”. Co charakterystyczne, śledząc dotychczasowe próby nadganiania przez Polskę  dystansu dzielącego ją od najbogatszych dostrzec można określone prawidłowości. To na ich podstawie można wyciągnąć wnioski na przyszłość.


Otóż okazuje się, że doganiamy lidera wówczas, gdy spowolnia światowy postęp technologiczny i organizacyjny.

Jak również w okresach, gdy na terenie Polski nie są prowadzone działania wojenne. Natomiast w czasach destabilizacji, wojen i przyspieszenia postępu na świecie Polska traci dystans do lidera.
Zatem, autorzy raportu dowodzą, że odwrócenie tego trendu „z pewnością wymaga dłuższego okresu stabilności i bezpieczeństwa oraz budowy nowego modelu społeczno-gospodarczego”.

Ma on zostać oparty na rządowej SOR. Program ten przewiduje działania zwiększające stopę krajowych oszczędności, inwestycje w rozwój najważniejszych elementów infrastruktury społecznej i gospodarczej. Program realizowany pod auspicjami wicepremiera Mateusza Morawicekiego przewiduje także wdrażanie wysokomarżowych innowacyjnych przedsięwzięć, wsparcie rozwoju lokalnych przedsiębiorców oraz zmiany instytucjonalne dla uruchomienia pełnego potencjału polskiej gospodarki.

 

Ostatnio zmienianyśroda, 16 sierpień 2017 09:38
Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas