Telemarketing na cenzurowanym Wyróżniony

Telemarketing na cenzurowanym fot. sxc.hu

Koniec z naciąganiem przez telemarketerów? Być może. Nowe prawo wchodzące 25 grudnia mocno utrudni pracę telemarketorom i firmom naciągającym klientów.

W myśl nowych przepisów to koniec z wieloma trikami i ustnymi umowami. Stare prawo zostawiało pole do popisu telemarketingowcom. Dotychczas np. odpowiadając twierdząco na choćby jedno z pokrętnych pytań, klient mógł bezwiednie zawrzeć umowę z telemarketerem. Takich sposobów jest wiele, a jednym z najskuteczniejszych było nieprzyjmowanie odmowy od odbiorcy.

Nowe przepisy nakazują dzwoniącemu przedstawić się oraz poinformować, że dzwoni on w celu zawarcia umowy. Od 25 grudnia rozmowy mają mieć tylko formę konsultacji. Samo "tak" klienta podczas rozmowy nie wystarczy. Będzie musiał on otrzymać treść umowy na papierze lub w formie elektronicznej, a potem odesłać oświadczenie, że rzeczywiście zawiera umowę. Dodatkowo klienci otrzymają wiele nowych praw w tym m.in. możliwość zrezgynowania z umowy bez podania przyczyny w przeciągu 14. dni (dotychczas 10).

Firmy marketingowe ostro protestują. Niektóre już mówią o zamykaniu działalności, inni o licznych stratach i nieopłacalności. Nie zmienia to faktu, że jeżeli firmy telemarketingowe nie będą stosować się do nowego prawa, czeka je kara w wysokości nawet 10% rocznych przychodów. Pytanie czy taka kara odstraszy od stosowania nieuczciwych praktyk.

Ostatnio zmienianyczwartek, 11 grudzień 2014 13:02
Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas