GDDKiA przeciw kierowcom? Wyróżniony

GDDKiA przeciw kierowcom? fot. freeimages.com

Chociaż po krytycznym dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad raporcie Najwyższej Izby Kontroli wielu komentatorów wypowiedział się negatywnie o działaniach GDDKiA, to zdaniem dr Mirosława Antonowicza z Akademii im. L. Koźmińskiego nie możemy jednak mówić o złej woli instytucji państwowych.

- Krytyczne zdanie Najwyższej Izby Kontroli o sytuacji w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie jest zaskoczeniem. Izba wskazała rażące nieprawidłowości przy planowaniu i zarządzaniu infrastrukturą, zarówno przy jej budowie jak i utrzymaniu np. poprzez brak uwzględnienia sytuacji na drogach przy rozpoczynaniu remontów – uważa dr Mirosław Antonowicz.

W ten sposób odniósł się do sprawy korków związanych z remontami dróg krajowych, czy manualnym poborem opłat przy wjeździe na autostrady. Według dra Adamowicza rażący jest brak procedur i koordynacji działań prowadzonych przez GDDKiA. Bałagan, który panuje na polskich drogach wynika z braku spójnego planu zarządzania siecią drogową.

Mirosław Antonowicz zgadza się z innymi ekspertami zajmującymi się infrastrukturą, którzy twierdzą, że rażącym zaniedbaniem rządu jest wstrzymanie planów wprowadzenia elektronicznego systemu poboru opłat, który zwiększyłby przepustowość na autostradach czterokrotnie. Lepsza koordynacja prowadzonych prac remontowych, oraz nowoczesny system poboru opłat, powinny zmniejszyć korki.

- Ostatnio mówi się wiele o działaniach GDDKiA, które skierowane są przeciwko kierowcom np. hamowanie wprowadzenia elektronicznego systemu poboru opłat na autostradach. Ten system musimy wdrożyć z powodu rozporządzeń unijnych. Gwarantuje on płynność ruchu przede wszystkim na co dzień oraz w okresach zwiększonego natężenia ruchu, ale również w sytuacjach awaryjnych, na które GDDKiA (jak wynika z raportu NIK) nie jest przygotowana. Potrzebujemy systemu, który jest dla wszystkich. Musi on być niezawodny, kompatybilny i dbać o bezpieczeństwo kierowców, którzy w obecne wakacje stali w korkach podczas akcji ratunkowych na autostradach, a i tak nie było decyzji o zwolnieniu z opłat – uważa dr Adamowicz. Ale jednocześnie stwierdza, że mówienie o złej woli GDDKiA to jednak nadużycie.

- Przede wszystkim brakuje procedur np. informujących kierowców o niebezpiecznych sytuacjach oraz brak planu na kompleksowe zarządzanie drogami. W niektórych przypadkach nie można wszystkim obwinić najważniejszej kwestii jaką jest koordynacja i planowanie – w oddziałach zdarza się brak kompetentnej kadry zarządczej. – podkreślił dr Antonowicz.

W sierpniowym raporcie NIK negatywnie wypowiedziała się na temat sposobu organizacji remontów dróg, wskazała też podejrzenia korupcji w łódzkim oddziale GDDKiA. Również organizacje przedsiębiorców krytykują politykę infrastrukturalną - ostatnio Instytut Biznesu negatywnie ocenił politykę rządu w sprawie poboru myta.

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas