Menu
A+ A A-

Pusta kieszeń (także) artysty

Krzysztof Przybył Krzysztof Przybył fot. krzysztofprzybyl.natemat.pl/

Podobno pewni możemy być tylko dwóch rzeczy: śmierci i podatków (choć niektórzy radzą, by odwrócić kolejność tej wyliczanki). Do tej listy należałoby dodać jeszcze tantiemy, ściągane przez organizacje zarządzające prawami autorskimi.

Polscy przedsiębiorcy pogodzili się już z tym, że odtwarzanie muzyki w zakładzie fryzjerskim czy w barze kosztuje – płacą, bo tak wymaga tego prawo. Apetyt wyżej wspomnianych organizacji jednak rośnie, a wraz z nim rośnie irytacja polskiego biznesu. Tego małego i tego wielkiego. W minionym tygodniu na łamach „Pulsu Biznesu" ukazała się wypowiedź przedstawiciela Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego na temat kolejnych zmian szykowanych przez Komisję Prawa Autorskiego przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Mogą się one odbić nie tylko na kieszeni hotelarzy.

Obecnie kwestia odtwarzania muzyki w pokojach hotelowych regulowana jest w sposób, powiedzmy, kompromisowy. Hotelarz uiszcza opłaty od tych pokojów, w których w danym okresie przebywają goście. Rozwiązanie logiczne, zważywszy, że pobierane tantiemy ustawowo mają związek z faktycznie świadczonymi usługami, a nie potencjalną możliwością ich świadczenia. Teraz jednak ma się to zmienić. Hotele, pensjonaty, domy wczasowe miałyby płacić należność od liczby pokojów na terenie obiektu, niezależnie od rzeczywistego obłożenia. To dość ciekawa realizacja hasła „każdemu po równo" w praktyce – nieważne, czy się zarabia czy nie, płacić trzeba. Oczywiście, kontrola tego, co deklarują właściciele hoteli i pensjonatów jest żmudna i niełatwa, więc najlepiej podwyższyć stawki i zmienić zasady ich naliczania. Już dzisiaj opłaty wnoszone na rzecz organizacji, o których mowa, są w Polsce wyższe niż np. w Niemczech i w Szwajcarii. Jeśli porównamy to z zarobkami przeciętnego Polaka i przeciętnego Szwajcara, różnica będzie jeszcze bardziej porażająca.

Na koszty funkcjonowania licznych organizacji zarządzających prawami autorskimi, zrzucą się nie tylko bezpośredni płatnicy. Koszty pośrednie poniosą setki firm, korzystających z usług hotelowych i współpracujących z hotelami. Większe obciążenie finansowe zawsze hamuje rozwój miejsc pracy w danej branży – to kolejny, tym razem społeczny koszt. Zapłacą także niestety także wszyscy ci, którzy zamiast jeździć na wczasy za granicę, wolą wypoczywać w Polsce.

A jaki będzie koszt po drugiej stronie? Kontrowersyjne propozycje zaszkodzą świadomości, którą w ostatnich latach udało się zaszczepić – że skoro ktoś zarabia, choćby pośrednio, dzięki pracy artystów, powinien za to płacić. Kiedy politycy zabrali się do majstrowania przy publicznych mediach, skutecznie zniechęcili tysiące Polaków do uiszczania abonamentu rtv. Podobnie może stać się i w przypadku opłat na rzecz podmiotów zarządzających prawami autorskimi. Kieszeń artysty od tego się nie napełni...

Powrót na górę

Mapa strony

Biznesciti.com

O biznesie

Przydatne linki

O nas